Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

„Węglowa umieralnia” budzi wątpliwości i protesty

Julita Żylińska
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Związkowcy z Solidarności obawiają się utraty miejsc pracy
Shutterstock

Pomysł skupienia w jednej państwowej spółce wszystkich elektrowni węglowych i kopalni węgla brunatnego napotkał opór w rządzie i ze strony pracowników branży.

Z naszych informacji wynika, że w rządzie są wątpliwości co do pomysłu Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczącego wydzielenie węglowych bloków energetycznych wraz z zasilającymi je kopalniami węgla brunatnego do osobnego podmiotu – Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE). Potwierdzeniem tego zdaje się fakt, że choć resort zwrócił się do KPRM o wpisanie proponowanego przez siebie programu transformacji sektora elektroenergetycznego do wykazu prac rządowych w połowie kwietnia, dotąd w wykazie go nie ma.