Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Polski rząd odpowiada na czeski pozew do TSUE

Julita Żylińska Magdalena Cedro
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pod koniec listopada Czesi wysłali pismo z listą warunków, która obejmowała roszczenia o łącznej wartości 60 mln euro.
ShutterStock

Gdyby unijny trybunał wydał nakaz wstrzymania wydobycia w przygranicznej kopalni, jak chce Praga, prowadziłoby to do problemów z zaspokojeniem zapotrzebowania na energię. 

Poznaliśmy argumenty, jakimi polski rząd broni kopalni węgla brunatnego w Turowie w sprawie wniesionej przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez Czechy. To pierwszy pozew, w którym jedno państwo członkowskie pozywa inne w kwestiach związanych ze środowiskiem. W ocenie władz w Pradze rozszerzenie wydobycia w kopalni może zagrozić dostawom wody pitnej dla ok. 30 tys. mieszkańców przygranicznego kraju libereckiego. Czesi zawnioskowali również o nadanie sprawie trybu pilnego i o zastosowanie środka tymczasowego, a więc zawieszenie działalności polskiej kopalni do czasu wydania wyroku przez trybunał.