
90 euro za tonę CO2 to duży kłopot dla producentów. Apelują o pomoc od rządu i instytucji europejskich.
Za uprawnienia do emisji tony dwutlenku węgla trzeba na rynku ETS zapłacić już trzy razy więcej niż na początku roku. Tak nagły wzrost zszokował przedsiębiorstwa energochłonne. - Nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł przewidzieć taki scenariusz. Prognozy wiarygodnych analityków i agencji badawczych sprzed kilku miesięcy zakładały w czarnych wariantach osiągnięcie tego poziomu pod koniec dekady, w okolicach roku 2030. Taki wzrost w tak krótkiej perspektywie musiał zatem być zaskoczeniem - mówi Andrzej Reclik, prezes spółki Górażdże Cement.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

