Na transformacyjnej opieszałości zarabia Rosja [WYWIAD]
<p>Niemcy to drugi, obok Polski, kraj UE, który w analizowanym okresie zwiększył swój import węgla, ale fakt, że nasi zachodni sąsiedzi popełnili błędy, nie powinien podważać naszego dążenia do transformacji.</p>Shutterstock
20 stycznia 2022
20 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
- Za zielonym zwrotem przemawiają także względy naszego bezpieczeństwa energetycznego. Dywersyfikacja dostaw surowców jest ważna, ale prawdziwą szansą są OZE - uważa dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezeska zarządu Forum Energii.
Niemal 1,2 bln zł - to cena, jaką według wyliczeń Forum zapłaciła Polska za 20 lat zagranicznych zakupów paliw kopalnych. Lwia część pieniędzy, za które kupowaliśmy ropę naftową, gaz i węgiel, popłynęła do Rosji, która jest naszym głównym dostawcą tych surowców. Zielona transformacja to szansa na zniwelowanie także tej geopolitycznej zależności związanej z surowcami?
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
