Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Sommer: (Mały) atom nas nie zbawi [OPINIA]

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marceli Sommer
Marceli Sommer
Wojtek Gorski
Dziennik Gazeta Prawna

Nękający Europę kryzys gazowy i napięcia na Wschodzie wzmocniły orędowników energii jądrowej. Ostatnie wydarzenia uwypukliły ryzyko zależności od paliw kopalnych i rynków surowcowych, ale i od pogody, która stawia wiele znaków zapytania przy systemach opartych na OZE, a pozbawionych (jeszcze) zdolności magazynowania energii. Wszak gdyby nie niezbyt wietrzna końcówka roku, być może głód gazu nie byłby aż tak silny, a jego zapasy kurczyłyby się wolniej.

Energetyka jądrowa może jawić się na tym tle – jeśli wziąć w nawias potknięcia, takie jak choćby usterki dotykające francuskie reaktory – jako jasna ścieżka wyzwolenia spod jarzma rosyjskich dostaw, rozwoju nowej gałęzi przemysłu, stworzenia stabilnej i bezemisyjnej alternatywy dla węgla. Wydaje się, że optykę zmienił nawet Berlin, który wbrew wieloletniej polityce dał ciche przyzwolenie na włączenie atomu do unijnego katalogu zielonych inwestycji (taksonomii, która ma być kluczowym drogowskazem dla sektora finansowego).