Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Ostrożne ciosy w surowce Kremla

Marceli Sommer
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
ropa
Jak podała w poniedziałek agencja Bloomberga, Orlen kupił na aukcji na marzec 700 tys. baryłek ropy Urals
ShutterStock

Zatrzymanie importu rosyjskiej ropy i gazu to dla Europy nadal ostateczność.

Każdego dnia do Europy płynie gaz o wartości setek milionów euro. Jak wynika z danych operatorów, pod koniec minionego tygodnia przesył rosyjskiego surowca był nawet większy niż przed atakiem Rosji na Ukrainę. Prawdopodobnie wynika to ze zwiększonych nominacji, czyli zapotrzebowania na surowiec zgłaszanego przez odbiorców w ramach mechanizmów kontraktowych. Kupujący obawiają się dalszych zawirowań na rynku wywołanych przez wojnę. Przesył biegnącym przez Białoruś i Polskę gazociągiem jamalskim oraz bałtyckim Nord Stream 1 był kontynuowany także w poniedziałek, a więc już po uruchomieniu najnowszych sankcji na Rosję, które teoretycznie mogły utrudnić rozliczenia za handel surowcami energetycznymi. Prawdopodobnie w przepisach sankcyjnych pozostawiono jednak furtki, które umożliwiają realizowanie opłat za surowce.