
Krajowe wydobycie trudno znacząco zwiększyć, ze względu na unijne zobowiązania ograniczenia produkcji oraz bariery techniczne.
W ostatnich latach, zgodnie z unijną polityką klimatyczno-energetyczną, w Polsce powoli odchodzono od energetyki węglowej na rzecz nisko- i zeroemisyjnych technologii. – Kryzys energetyczny, objawiający się szczególnie rekordowo wysokimi cenami gazu ziemnego, obserwowany od połowy 2021 r. sprzyja powrotowi węgla do łask – mówi Anna Senderowicz, analityczka PKO BP. Ograniczenie dostaw gazu i węgla w wyniku wojny w Ukrainie, ogłoszonych sankcji i działań Rosji to problem dla energetyki, ciepłownictwa i odbiorców indywidualnych. Dlatego zdaniem ekspertki polityka energetyczna kraju najpewniej nakierowana będzie obecnie szczególnie na bezpieczeństwo dostaw, z mniejszym priorytetem na opłacalność ekonomiczną oraz względy ochrony środowiska. – Powrót do węgla kamiennego może potrwać kilka lat, po czym zdolności wytwórcze najpewniej będą redukowane z powodu opłat ETS – dodaje.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

