
Rosnące ceny energii, wywołane kryzysem energetycznym, uderzają w przedsiębiorców i w gospodarstwa domowe. Pojawiają się spore obawy nie tylko o dalszy wzrost cen, lecz także o samą dostępność nośników energii (im wyższy spadek temperatury, tym większe zapotrzebowanie). Czy rzeczywiście w najbliższym czasie może zabraknąć energii? Co chwilę pojawiają się inicjatywy lokalne i na szczeblu unijnym, mające nie dopuścić do takiej sytuacji. Obowiązkowe ograniczenie poboru energii elektrycznej w godzinach szczytu to np. jedna z ostatnich wstępnych propozycji Komisji Europejskiej dotyczących polityki energetycznej. Na konkretne rozwiązania jednak trzeba jeszcze poczekać, prace nad nimi dopiero się rozpoczęły - tłumaczy Jacek Karp, radca prawny z kancelarii Olesiński.
Co jednak, jeśli sprawdzi się negatywny scenariusz i podejmowane działania zapobiegawcze nie dadzą oczekiwanych rezultatów, w związku z czym staniemy w obliczu niedoboru energii? Czy wówczas możliwe będzie wprowadzenie odgórnych ograniczeń w poborze energii dla polskich przedsiębiorców? A jeśli tak, to czy wszystkich obejmą tak samo?
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

