Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zbliża się decyzja w sprawie dużego atomu. Warszawa nie chce nikogo urazić

Sonia Sobczyk-Grygiel
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elektrownia atomowa
Według naszych rozmówców wybrany dostawca ma zbudować elektrownię w pierwszej lokalizacji, którą jest teren nadmorskich Lubiatowa i Kopalina
ShutterStock

Wybór będzie dotyczyć elektrowni w pierwszej lokalizacji. Wygrać mają Amerykanie. Wpływ na to ma geopolityka. Ale ich najpoważniejsi konkurenci, Francuzi, nie dostaną czarnej polewki.

Zgodnie z międzyrządową umową Polska–USA Rada Ministrów powinna odnieść się do amerykańskiej oferty na dostawę technologii do budowy polskiego dużego atomu – w odróżnieniu od małego, czyli SMR planowanych m.in. przez KGHM, Orlen z Synthosem czy Eneę – do 12 października. Decyzja w tej sprawie była planowana na jutrzejsze posiedzenie. Jednak – z uwagi na to, że „priorytet ma teraz kwestia cen energii” – sprawa może się przesunąć na kolejny tydzień albo nawet później. W kuluarach wymieniana jest nawet symboliczna data 11 listopada. Według naszych informacji dokumenty miały wyjść z resortu klimatu do KPRM w miniony piątek.