Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Zastąpienie rosyjskiego diesla może być wyzwaniem dla Europy

Marceli Sommer Mateusz Roszak
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Z danych Agencji Rynku Energii, która publikuje comiesięczne sprawozdania z rynku paliwowego dla rządu, wynika, że w okresie od stycznia do listopada ub.r. do Polski sprowadzono prawie 1,7 mln t oleju napędowego z Rosji
Z danych Agencji Rynku Energii, która publikuje comiesięczne sprawozdania z rynku paliwowego dla rządu, wynika, że w okresie od stycznia do listopada ub.r. do Polski sprowadzono prawie 1,7 mln t oleju napędowego z Rosji
shutterstock

Część analityków obawia się skutków nowych sankcji wymierzonych w rosyjskie rafinerie, ale Orlen uspokaja, że na stacjach rewolucji nie będzie.

Wczoraj w życie weszła kolejna transza sankcji naftowych przeciwko Rosji. Obowiązujące od grudnia unijne embargo na ropę dostarczaną tankowcami i – wprowadzony wspólnie z krajami G7 i Australią – limit cen na dostawy rosyjskiego surowca do państw trzecich, powyżej którego nie mogą one liczyć na usługi europejskich firm, zostają rozszerzone na produkty rafineryjne, w tym paliwo lotnicze i olej napędowy. To rezultat decyzji podjętych jeszcze w czerwcu ub.r., w ramach szóstego pakietu restrykcji nałożonych na Rosję.