
Przedstawiona przez Komisję Europejską propozycja reformy unijnego systemu EU ETS to krok w dobrym kierunku, ale konieczne są dalsze zmiany tempa redukcji uprawnień, alokacji bezpłatnych uprawnień dla ciepłownictwa i mechanizmów finansowania transformacji energetycznej. Przekonują o tym w swoich stanowiskach Polski Komitet Energii Elektrycznej i Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej.
PKEE zwraca uwagę na konkurencyjność przemysłu i bezpieczeństwo energetyczne, PTEC koncentruje się na sytuacji i epokowych wyzwaniach sektora ciepłowniczego.
Stanowisko PKEE ws. reformy EU ETS
Polski Komitet Energii Elektrycznej przedstawia argumenty wskazujące, że propozycja Komisji Europejskiej zdecyduje o przyszłości konkurencyjności przemysłu i bezpieczeństwie energetycznym w państwach Unii Europejskiej. Reforma następuje w obliczu rosnącego dystansu między konkurencyjnością UE a pozostałymi kluczowymi gospodarkami – według PKEE ceny energii dla przemysłu w Stanach Zjednoczonych są ponad dwukrotnie niższe, a w Chinach blisko o połowę niższe niż w Unii Europejskiej.
Dariusz Lubera, przewodniczący Rady Zarządzającej PKEE, ocenia propozycję KE jako potrzebny, choć niewystarczający krok: – Transformacja energetyczna będzie skuteczna wtedy, gdy polityka klimatyczna, energetyczna i przemysłowa będą tworzyć spójny system i przewidywalne ramy dla rozwoju gospodarki. Rewizja systemu EU ETS jest ważnym i potrzebnym krokiem, pokazującym gotowość do dostosowywania unijnych narzędzi do zmieniających się realiów. W naszej ocenie konieczne są jednak dalsze działania, które pozwolą jeszcze lepiej pogodzić ambitne cele klimatyczne z potrzebą utrzymania konkurencyjności polskiego i europejskiego przemysłu oraz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego – mówi dodając, że kolejne etapy prac nad systemem EU ETS powinny uwzględniać zróżnicowane uwarunkowania państw członkowskich i wspierać równowagę między transformacją a rozwojem gospodarczym.
Wedle stanowiska PKEE, propozycja KE uwzględnia jedynie część zgłaszanych przez sektor postulatów, a jej obecny kształt nie daje wystarczających podstaw do oczekiwania wyraźnego i trwałego spadku cen uprawnień EUA. W ocenie organizacji szczególnej korekty wymaga tempo obniżania współczynnika redukcji uprawnień (LRF) – Komisja proponuje jego zmniejszenie z 4,3 do 3,7 proc. w latach 2031–2035 oraz do 1,7 proc. od 2036 r., co - zdaniem PKEE - złagodzi presję regulacyjną dopiero po 2036 r. i nie zapewni wystarczającej dostępności uprawnień po 2040 r.
PKEE pozytywnie ocenia kierunek reformy Rezerwy Stabilności Rynkowej (MSR), w tym obniżenie wskaźnika poboru uprawnień do 12 proc., zwraca jednak uwagę, że Komisja pomija w mechanizmie aktywacji wskaźniki cenowe, ograniczające się do wolumenowego wskaźnika TNAC. Organizacja ciepło odnosi się także do zapowiedzi kontynuacji Funduszu Modernizacyjnego po 2030 r., postulując jednak zwiększenie jego budżetu z proponowanych 2,0–2,5 proc. do co najmniej 4,5 proc. puli uprawnień EU ETS. PKEE uznaje nowe instrumenty finansowe - „Investment Booster” oraz „Industrial Decarbonisation Bank” - za ważne źródła finansowania dekarbonizacji; jak czytamy w stanowisku, „ich konstrukcja wymaga jednak doprecyzowania i otwarcia na projekty energetyczne”.
W odniesieniu do ciepłownictwa PKEE wskazuje, że utrzymanie bezpłatnych przydziałów po 2030 r. jest istotne dla stabilności cen ciepła systemowego, ale nowe wymogi inwestycyjne w postaci tzw. zasady 80/20 zwiększą obciążenia administracyjne. Organizacja zwraca też uwagę na brak kontynuacji mechanizmu dodatkowego przydziału uprawnień w zamian za inwestycje dekarbonizacyjne. Dopuszczenie międzynarodowych kredytów węglowych (ICC) oraz mechanizmów pochłaniania (CDR) PKEE ocenia pozytywnie kierunkowo, ale ich skalę (2 proc. ICC dopiero od 2036 r.) uważa za niewystarczającą, by realnie wpłynąć na poziom cen EUA w najbliższych latach.
PKEE postuluje trwałe wyłączenie instalacji termicznego przekształcania odpadów z systemu EU ETS, co miałoby chronić samorządy przed wzrostem kosztów gospodarki odpadami (Komisja proponuje objęcie tych instalacji systemem w latach 2031–2034). Organizacja podkreśla również, że opublikowany równolegle przez Komisję Plan Elektryfikacji, zakładający wzrost udziału elektryfikacji do 46 proc. do 2040 r., wymaga, aby system EU ETS wspierał utrzymanie konkurencyjnych cen energii dla przemysłu, a nie zwiększał barier kosztowych.
Stanowisko PTEC ws. wpływu reformy ETS na ciepłownictwo
Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej pozytywnie ocenia zapowiedź kontynuacji Funduszu Modernizacyjnego po 2030 r., wskazuje jednak, że propozycja reformy EU ETS mogłaby lepiej odpowiadać na wyzwania sektora ciepłowniczego. – Dotyczy to zarówno stopniowego objęcia instalacji termicznego przekształcania odpadów kosztem opłaty za emisje, jak i podejścia Komisji Europejskiej do alokacji bezpłatnych uprawnień do emisji dla ciepłownictwa systemowego. W propozycji KE nie przewidziano kontynuacji dodatkowej alokacji bezpłatnych uprawnień w zamian za inwestycje – komentuje Marcin Laskowski, prezes PTEC.
Organizacja argumentuje, że ciepłownictwo, otrzymujące jedynie niewielką liczbę uprawnień w relacji do faktycznie rozliczanych emisji, jest sektorem, w przypadku którego warto rozważyć rewizję dotychczasowej metodyki wyznaczania benchmarków. Środki uzyskiwane poprzez bezpłatny przydział uprawnień są wydatkowane w tym sektorze na bieżące potrzeby inwestycyjne, „dlatego wprowadzenie tzw. reguły 80/20 może ograniczyć możliwości dalszej dekarbonizacji i redukowania emisji”. - Zależy nam na takim kształcie systemu EU ETS, który pozwoli na utrzymanie obecnego tempa transformacji sektora ciepłowniczego oraz złagodzenie wpływu kosztów transformacji ciepłownictwa – wyjaśnia prezes PTEC.
Stowarzyszenie ocenia, że zaproponowane przez Komisję Europejską stopniowe wygaszenie bezpłatnego przydziału uprawnień dla ciepłownictwa systemowego do zera w 2040 r. nie odpowiada specyfice krajów takich jak Polska, gdzie transformacja rozpoczęła się przy wysokim udziale węgla. PTEC zwraca uwagę na potrzebę uwzględnienia w transformacji dostępności technologii i paliw w odpowiedniej skali, wskazując gaz ziemny jako paliwo przejściowe w wielu polskich systemach ciepłowniczych do czasu zapewnienia wystarczającej podaży gazów zdekarbonizowanych.
PTEC postuluje odrębny benchmark dla ciepłownictwa systemowego po 2030 r., uwzględniający skalowalność technologii, sezonowość, moce szczytowe i bezpieczeństwo dostaw – benchmark ciepła został wcześniej obniżony z 47,3 do 31,2 uprawnień/TJ, czyli o 34,1 proc. Organizacja postuluje także utrzymanie bezpłatnej alokacji po 2030 r. na poziomie powiązanym z rzeczywistym tempem transformacji, kontynuację dodatkowego przydziału za inwestycje dla państw o niższych dochodach oraz korektę zasady 80/20, która w obecnym kształcie przekształca część wsparcia w późniejszą refundację zamiast zapewniać kapitał w trakcie realizacji inwestycji.
W kwestii objęcia systemem EU ETS instalacji termicznego przekształcania odpadów (z proponowanym stopniowym wzrostem obowiązku umarzania uprawnień od 25 proc. zweryfikowanych emisji w 2031 r. do 100 proc. od 2034 r.) PTEC wskazuje na ograniczony potencjalny efekt redukcyjny przy jednoczesnym wzroście kosztów ciepła i gospodarki odpadami dla mieszkańców i samorządów.
Organizacja zwraca też uwagę na niespójność w harmonogramie: spalarnie mają zostać objęte kosztami EU ETS już od 2031 r., podczas gdy decyzja o ewentualnym włączeniu składowisk odpadów, emitujących metan o wyższym potencjale cieplarnianym, ma zostać poprzedzona monitoringiem i oceną przewidzianą dopiero do końca 2034 r.
System EU ETS i jego rola w transformacji energetycznej
EU ETS (European Union Emissions Trading System) to unijny system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych funkcjonujący od 2005 r. i obejmujący m.in. sektor energetyczny, przemysł energochłonny, ciepłownictwo systemowe oraz lotnictwo. Uczestnicy systemu muszą posiadać uprawnienia odpowiadające ilości wyemitowanego CO2 – część otrzymują bezpłatnie, pozostałe nabywają na aukcjach lub rynku wtórnym. Pula dostępnych uprawnień jest corocznie zmniejszana zgodnie ze współczynnikiem liniowej redukcji emisji (LRF), co ma skłaniać do ograniczania emisji.
System EU ETS jest jednym z głównych instrumentów unijnej polityki klimatycznej i ma bezpośredni wpływ na koszty funkcjonowania sektora elektroenergetycznego i ciepłowniczego w Polsce, gdzie znaczna część mocy wytwórczych wciąż opiera się na źródłach emitujących CO2. Koszty zakupu uprawnień przekładają się na ceny energii i ciepła dla odbiorców końcowych, co sprawia, że kształt trwającej obecnie reformy systemu, obejmującej m.in. tempo redukcji uprawnień, funkcjonowanie Rezerwy Stabilności Rynkowej oraz zasady alokacji bezpłatnych uprawnień, jest przedmiotem bieżącej dyskusji między instytucjami unijnymi a przedstawicielami sektora energetycznego i ciepłowniczego w państwach członkowskich UE.
Michał Perzyński
-37256087.png)
-37256079.png)

