Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Państwowi producenci taboru kolejowego prężą muskuły

Krzysztof Śmietana
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wodorową lokomotywę Pesy ma wykorzystywać Orlen
Wodorową lokomotywę Pesy ma wykorzystywać Orlen
Materiały prasowe

Cegielski chce zaistnieć na rynku produkcji zespolonych pociągów. Pesa pokazała zaś pierwszą lokomotywę wodorową

Premiera pociągu Plus opracowanego przez „Ceglorza” była jednym z ważniejszych wydarzeń podczas rozpoczętych wczoraj w Gdańsku kolejowych targów Trako. Zaprezentowany dwunapędowy skład, czyli spalinowo-elektryczny, to efekt blisko czteroletnich prac, które kwotą 13 mln zł wspomogło Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Innotabor. Według pierwotnych założeń pojazd miał być jednak gotowy już pod koniec 2019 r., ale jak słyszymy w Cegielskim prace przygotowawcze opóźniła pandemia. Zaletą składu ma być możliwość obsługiwania tras z odcinkami zelektryfikowanymi i bez sieci trakcyjnej. Takie pociągi od pewnego czasu produkuje już jednak nowosądecki Newag. Cegielski podkreśla, że wczorajsza premiera ma dać początek produkcji całej gamy pojazdów w ramach platformy o nazwie Plus. Tym samym zakład, który teraz skupia się głównie na wytwarzaniu i remontach wagonów, chce być także poważnym graczem wśród dostawców zespolonych składów pasażerskich. – I to nie tylko dla ruchu aglomeracyjnego, lecz także regionalnego i dalekobieżnego – podkreśla Piotr Tarnawski, dyrektor sprzedaży i rozwoju w Fabryce Pojazdów Szynowych Cegielski. Zaprezentowany wczoraj pojazd w najbliższych miesiącach będzie przechodził testy homologacyjne. W przyszłym roku Polregio wykorzysta go do jazd z pasażerami.