Jeszcze nigdy prąd w Hiszpanii nie był tak drogi. Winne są upały, drogie pozwolenia na emisję CO2 i… miniona ostra zima w Chinach
Cena za megawatogodzinę skoczyła w Hiszpanii do najwyższego w historii poziomu ponad 115 euro. Stało się to w czwartek, czyli jeszcze zanim najpotężniejsza fala upałów przesunęła się z Półwyspu Apenińskiego na Iberyjski. W środę na Sycylii słupek rtęci dobił do 48,8 stopni Celsjusza i było to najwięcej, ile kiedykolwiek zmierzono na kontynencie. Spodziewany przez synoptyków przepływ katastrofalnego gorąca nad Hiszpanię i Portugalię musi spowodować, że mieszkańcy tych krajów jeszcze bardziej podkręcą klimatyzatory, co gwałtownie zwiększy zużycie i tak brakującej już energii.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu
Nie masz konta? Zarejestruj się
-37256087.png)
-37256079.png)

